zobacz nasz profil na facebook'u zostań naszym fanem na facebook'u




















Blog > Komentarze do wpisu

Boeing się spóźnia - Boeing płaci.

Na Dreamlinerach zjedliśmy już zęby – kiedyś pokusimy się o zliczenie wszystkich artykułów, które na ten temat napisaliśmy. Dziś ciekawostka, która akurat Polski i naszego zamówienia na te maszyny nie dotyczy (a szkoda...).

Jednym z klientów Boeinga są linie Air India. Zamówiły aż 27 sztuk tego cudu techniki. Pierwszy z nich miał znaleźć się w ich flocie 4 lata temu. Jak łatwo się domyślić – problemy podczas testów i budowy, a w ich konsekwencji – potężne opóźnienia spowodowały, że po dziś dzień, do Air India ani jeden Dreamliner nie trafił. Producent zapowiada, że pierwszy egzemplarz dotrze do linii Air India już za dwa miesiące (uwierzymy, jak zobaczymy ;-)).

W związku z problemami, jakie powstały u przewoźnika na skutek braku nowych samolotów (warto tu pamiętać o tym, że cała polityka linii lotniczych – wszystkich, bez wyjątku – tworzona jest w oparciu o dostępne samoloty i ich jak najskuteczniejsze wykorzystanie dla kumulacji zysków), zainteresowany zgłosił się do producenta z roszczeniem rekompensaty finansowej za straty.

Stroną w negocjacjach, w imieniu Air India był indyjski rząd. Umowa między stronami skonstruowana była w taki sposób, że producent właściwie większego wyboru nie miał – musiał przystać przynajmniej na część warunków linii (rządu). I tak oto, Boeing zmuszony został do wypłaty 500 milionów USD odszkodowania liniom lotniczym Air India.

Trudno nam oceniać, czy pokryje to straty przewoźnika – linie nieśmiało podkreślają, że oczekiwały większej kwoty – w związku z tym negocjacje wciąż trwają – na czym stanie, zobaczymy.

środa, 14 marca 2012, eprzeloty

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: